Zobacz nas na FACEBOOK
Zobacz nas w GOOGLE+

Wyszukiwanie


 


MEW CEMENTOWIANKA
Temperatura powietrza16.6 °C
Temperatura wody0 °C
Spad brutto341 cm
Moc oddana63 kW


Nasze elektrownie pracują aktualnie z mocą 752kW. Skutkuje to redukcją emisji dwutlenka węgla o około 6.50 ton w ciagu doby oraz 2372 ton w skali roku.



Fonograf Edisona sprzed ponad stu lat nadal gra kolędy. Gdzie? W Londynie? A skąd. W Bydgoszczy, w unikatowej kolekcji urządzeń technicznych

Kto z bydgoszczan wie, że na Wyspie Młyńskiej znajduje się niezwykły zbiór, którego nie powstydziłoby się porządne muzeum techniki? Ano właśnie. A tymczasem w elektrowni "Kujawskiej" (dawnej kaszarni) podziwiać można m.in. ponad 300 odbiorników radiowych i telewizyjnych. Najstarsze radio z tego wyjątkowego zbioru pochodzi z 1924 roku. A to nie wszystko. Obok zabytkowych odbiorników znajduje się tam łącznie trzy tysiące unikalnych urządzeń energetycznych z początków XX wieku, a na okrasę zbiór książek z dziedziny energetyki z końca XIX wieku. Wszystko opisane i skatalogowane. Prawdziwy skarb na wyspie!

90 lat i się kręci

Ciekawa jest kolekcja, ale nie mniej interesujący budynek, który ją "przygarnął". Mała Elektrownia Wodna "Kujawska" mieści się na ulicy Mennica 2a w budynku dawnej kaszarni. Budynek powstał w 1896 roku na starych fundamentach poprzedniego młyna, tuż obok Jazu Farnego. Urządzenia młyńskie zasilane były kołem wodnym o średnicy sześciu metrów. W 1920 roku w miejscu młyna uruchomiono elektrownię wodną z dwiema turbinami Francisa, z których jedna zasilała na potrzeby własne sieć elektryczną, a druga napęd młynów kaszarni. Obie turbiny firmy Briegleb, Hansen & Co. o kolejnych numerach seryjnych 4596 i 4597 z 1918 roku pracują do dnia dzisiejszego. Elektrownia razem z kaszarnią miała zniknąć 1975 roku ze względu na wyeksploatowanie, a komory turbin miały zostać zabetonowane. Ówczesny właściciel - Państwowe Zakłady Zbożowe - w latach 90. ogłosiły przetarg na kupno zrujnowanego młyna i elektrowni. Obiektem zainteresował się wtedy Jerzy Kujawski z Kościerzyny, z zawodu elektryk, a z zamiłowania budowniczy elektrowni wodnych. W 1998 roku zniszczony młyn kupiła Spółka Cywilna JMP Kujawscy. Obiekt odnowiono i elektrownia - staruszka przy pomocy czterech turbin sprzedaje prąd do sieci, zaopatrując mniej więcej 550 mieszkań (w zależności od wysokości stanu wody w Młynówce). I to bodaj najbardziej podstawowy element prywatnej kolekcji technicznej, która mieści się wewnątrz.

Sentyment do "jabłuszka"

Bo "Kujawska" to dziś również muzeum pełne unikatowych zbiorów. Opiekunem eksponatów jest Marian Stróżyński, nestor bydgoskiej energetyki i chodząca encyklopedia wiedzy o niej.

Jeśli wejdziecie do środka muzeum, zapach historii będziecie czuli na każdym kroku. Zaraz za wejściem zgromadzono kilkadziesiąt zabytkowych telewizorów, z których jeden posiada pilot sterowania na kablu. - Mamy tutaj 368 odbiorników fonii i wizji, z których najstarszy odbiornik radiowy liczy sobie prawie sto lat: został wyprodukowany 1924 roku - opowiada Marian Stróżyński. - Największy sentyment mam jednak do detektora z 1931 roku, czyli radia bez baterii i lamp. Ze względu na niewielki rozmiar nazywa się je potocznie "jabłuszkiem". Takiego odbiornika nie powstydziłyby się muzea techniki - dodaje z dumą przewodnik. Odbiorniki ustawione są na regałach od podłogi po sufit w dwóch pomieszczeniach. Stoją równo obok siebie; każdy ma kartkę informującą o nazwie i dacie powstania. Nie przypominają kształtem współczesnych sprzętów. Są duże, często wykonane w obudowie drewnianej. W połowie ubiegłego wieku stały w centralnym miejscu w domu, często na komodzie, stanowiąc jednocześnie element dekoracyjny wnętrza.

Inny eksponat, na który na pewno zwrócicie uwagę: radio marki Philips z 1930 roku, z charakterystycznym, do dziś niezmienionym logo firmy z czterema gwiazdkami. Ma bardzo ciekawy kształt, zbliżony do trójkąta. - Te sprzęty mają duszę, niepowtarzalny kształt i swoją historię. Jeden z nich ma czerwoną gwiazdę. To radio wyprodukowane w 1954 roku w ZSRR - uśmiecha się pan Marian.

A oto skarb Wyspy

Na środku pokoju w centralnym miejscu stoi prawdziwa duma ekspozycji: fonograf patentu Edisona z 1903 roku. - Proszę tylko posłuchać, jak brzmi dźwięk angielskiej kolędy, nagranej sto lat temu! - nasz przewodnik nakręca urządzenie, i już po chwili z tuby wydobywa się przytłumiony, ale łatwo rozpoznawalny dźwięk. - Fonograf jest poprzednikiem gramofonu, który służył do odtwarzania dźwięku - opowiada drugi z przewodników, Sławomir Muchowski, który jest jednocześnie dyspozytorem elektrowni. - W tym przypadku dźwięk został zapisany przy pomocy igły na cylindrze zakładanym na walec, napędzany początkowo korbką. Nasz egzemplarz posiada mechanizm sprężynowy. Dźwięk zapisywano rzeźbiąc rowek na folii cynowej nawiniętej na stalowy walec, a wydobywany jest przez tę kolorową tubę.

Stalowe walce można dowolnie zmieniać. Zapakowane są w okrągłe kartonowe opakowania z oryginalnym drukiem.

Bo ważna jest dusza

Radia, telewizory, magnetofony szpulowe, maszyny do pisania czy pierwsze komputery to niejedyne zbiory w kolekcji. Można zobaczyć pośród amperomierzy, wszelkich urządzeń elektrycznych, również stare żelazka. - Do jednego żelazka na duszę mam ogromy sentyment. To żelazko pochodzi z 1830 roku - pokazuje eksponat pan Marian. Tu również znajdziemy zabytkowe liczniki prądu. - To jest np. automat wrzutowy z początku ubiegłego wieku na monety. Wrzucało się monetę i prąd płynął do domu. W kolekcji jest również szereg żarówek produkowanych w pierwszej połowie XX wieku, które nadal świecą. Jest wśród nich również żarówka wyprodukowana przez niemiecką firmę Telefunken. Na żarówce umieszczono charakterystyczne segmentowe logo firmy oraz napis "Kriegsmarine". - Ta żarówka razem z oprawką pochodzi z niemieckiej łodzi z czasów II wojny światowej. To perła wśród mojej kolekcji żarówek - mówi z dumą pan Marian, odkładając eksponat na półkę z najwyższą uwagą, jaką zachowujemy tylko w przypadku, gdy chodzi o rzeczy naprawdę, ale to naprawdę niezwykłe.

źródło: http://m.bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,106506,10790933,Fonograf_Edisona_nadal_gra_koledy__Gdzie__W_Bydgoszczy.html
Maciej Kulesza