Małe Elektrownie Wodne - Forum społeczności

Małe Elektrownie Wodne w polsce, forum, serwis, automatyka, sterowanie, projekty, turbiny, turbina, kaplan, franciss, montaż, konsultacja, portal
Teraz jest środa, 5 sierpnia 2020, 11:53

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2012, 16:45 
Offline
jestem tu nowy

Dołączył(a): sobota, 22 grudnia 2012, 16:13
Posty: 2
Witam, jestem zupełnym laikiem, ale wpadł mi w ręce raport na temat przepływów na rzece, a mój znajomy powiedział ze można by tam wybudować elektrownie wodna. Chciałbym oszacować potencjalną moc takiej elektrowni ale jak zrozumiałem ze wszystkiego co znalazłem w internecie potrzebny mi jest do tego spad. Niem rozumiem jak go wyznaczyć w przypadku elektrowni przepływowej. W sensie rozumiem że spad to różnica poziomów między dwoma punktami, ale nie wiem co to za punkty?? Czy nie jest tak że mogę wybudować budowlę piętrzącą, i przez to zwiększyć różnicę wysokości?? co wtedy ograniczałoby spad? wysokość brzegów, żeby woda się nie wylała? i gdzie jest najniższy punkt? i skoro rzeka ciągle płynie w dól to czy jeśli zrobili byśmy jakieś jakby "sztuczne koryto jakiś kanał czy coś w stylu akweduktu" które byłoby na jednej wysokości to w jakiejś odległości spad względem "oryginalnego" koryta rzeki znowu by wzrósł, a to jak rozumiem zwiększyłoby moc elektrowni?? dlaczego tak nie robimy nie opłaca się??

Za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2012, 17:01 
Offline
młody elektrowniarz
młody elektrowniarz

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2010, 23:38
Posty: 78
Lokalizacja: Warszawa
górna woda - poziom wody, w którym masz ujęcie wody dla elektrowni(przed progiem, jazem). ujęcie możesz mieć tuż przed progiem lub gdzieś dalej doprowadzone do elektrowni rurociągiem.
dolna woda - poziom wody tam gdzie masz ujście wody z elektrowni( za progiem jazem).

czytaj stare posty, bo sama wiedza o różnicy wysokości to mało do oszacowania potencjalnej produkcji elektrowni.

pozdrawiam

coincidence


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 22 grudnia 2012, 17:51 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 22 września 2012, 13:37
Posty: 234
Jak nie wiesz nic to zatrudnij jakiegoś projektanta z uprawnieniami zeby powiedział Ci co tam można zaprojektować i wykonać. Tańsza opcja to poszukaj kogoś kto ma już MEW w okolicy, bardzo często podpowiadają za darmo. A jak chcesz wiedzieć ile Twoja miejscówka jest warta to ogłoś się ze chcesz sprzedać - przy dużym zainteresowaniu i proponowaniu dobrej ceny wiesz ze warto tam zainwestować. Ostatnia metoda, najtańsza zawiera największy błąd wartości. Ile tam płynie wody wg tego co masz?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 23 grudnia 2012, 00:06 
Offline
jestem tu nowy

Dołączył(a): sobota, 22 grudnia 2012, 16:13
Posty: 2
Z tego co widzę to 10,7 m3/s średnio, od 50 do 2.5 m3/s... to nie jest u nas i występują pory sucha i deszczowa. Na tym etapie nie chce generować kosztów więc zatrudnienie projektanta odpada, chciałbym oszacować, tak na prawdę orientacyjnie ile energii mógłbym z tego wyciągnąć. Znalazłem w internecie kilka "kalkulatorow" ale wszędzie jest potrzebny spad, miałem nadzieje, że podpowiecie jak zaplanować taki spad. Bo z tego co napisał Coincidence umiałbym wyznaczyć w istniejącej elektrowni, ale problemem jest dla mnie zaplanowanie jaki będzie w elektrowni jeszcze nie wybudowanej, czy jest na to jakiś sposób, i jakie informacje są do tego potrzebne??


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 23 grudnia 2012, 19:53 
Offline
młody elektrowniarz
młody elektrowniarz

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2010, 23:38
Posty: 78
Lokalizacja: Warszawa
można z mapy topograficznej wziąć rzędne cieku wodnego. i na tej podstawie ocenić spad. bez pomiarów nic więcej mi nie wychodzi. możesz przyjąć spad od do i na tej podstawie ocenić produkcję.

ważna uwaga:

wraz ze wzrostem przepływu wody zmniejsza się piętrzenie!

pora sucha i deszczowa- afryka ?

pozdrawiam


coincidence


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 24 grudnia 2012, 15:33 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 22 września 2012, 13:37
Posty: 234
Idz do swojej miejscowej geodezji i kup sporą mapę z warstwicami - koszt kilkanaście pln, może kilkadziesiąt. Zobacz co otacza rzekę po obu stronach, oraz powyżej i poniżej planowanego piętrzenia. Od pól odejmij 0,6m, od łąk i pastwisk 0,2 m.Jak oszczcujesz poziom wody górnej i dolnej i je od siebie odejmiesz to masz "spadek" - może być optymistyczny, trzeba jeszcze sporo poodejmować w niesprzyjających warunkach (np rowy odwadniające, irygacje, piwnice dudynków w pobliżu, przepływy itp).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 5 stycznia 2013, 18:13 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 marca 2006, 01:00
Posty: 237
Najlepiej to przydał by się niwelator i dzień pracy w terenie przy stanie wody w zakresie średni niski - średni średni. Wtedy już wszystko byśmy wiedzieli.
Przy przepływie rzędu 10 m3/s pomyłka o 0,5 m to sporo kilowatów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 20:56 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 670
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Albo jeszcze tak. Zależy o jaką odlegść chodzi. Jeżeli jest to do np. 20 m to kup za kilkanaście złotych wąż do podlewania ogródka. Zaciągnij tak jak wino, dopilnuj by wyszło całe powietrze a potem będąc na dolnym stanowisku podnoś koniec do góry aż znajdziesz granicę gdzie skończy wypływać. Zmierz odległość do dolnej wody. I już. Ze szklaną rurką na końcu jest prościej.
Gwarantuję tobie, że bez zalecanego niwelatora (skąd go wziąść, Wodnik poradź mu gdzie i kto może pozyczy lub ile "kosztuje" geodeta) zmierzysz z dokładnością zdecydowanie większą niż 0,5 m.
A tak na serio. Niwelator wodny jest dokładniejszy niż tan fachowy optyczny i łaty nie trzeba, i jedna osoba zrobi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 21:31 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Genialne Narek! A co myślisz o takiej dłuższej np. 1,5 m poziomnicy? Będzie dosyć dokładna?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 21:39 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 670
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 22:06 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 marca 2006, 01:00
Posty: 237
lokalizacja na przynajmniej 200 kW a ty mu wężem gumowym każesz zmierzyć wysokości brzegu i wody!!!
Tak to można przy istniejącym progu ale przy nowej lokalzacji to trzeba zrobić w miarę dokładny profil podłużny w zasięgu spodziewanej cofki.

Zajrzę tu raz na ruski roku i znowu mi się odechciewa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 21:47 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 670
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Widzisz Wodnik, autor tematu był zainteresowany OSZACOWANIEM różnicy poziomów. Ja mu zaproponowałem metodę nieprawdopodobnie prostą bo on "nie chce generować kosztów więc zatrudnienie projektanta ... itd". I dalej "tak naprawdę orientacyjnie". A Ty Wodniak proponujesz mu dwie dniówki geodety w okresie dwóch odległych stanów wody. Brzegów on nie chce mierzyć.

Jesteś urzędnikiem, wszystko związane z Twoja pracą masz za darmo. Biurko, telefon, komputer, ogrzane biuro, pensję niezależną od efektów pracy, itd. Wszystko z pieniedzy podatników więc proponujesz mu działanie drogie bo masz takie spojrzenie, że nie ważne są koszty by Ty ich w swoim działaniu nie ponosisz ale on tak.

Ludzie którzy utrzymują urzędników zwracaja uwagę na sens ponoszonych wydatków i dlatego doradziłem mu metodę bardzo dokładną i tanią.

Wodniak siedzisz w sprawach geodezyjnych to napisz ile kosztował by geodeta do oszacowania spadu rzeki. Ja twierdzę, że dniówka 400 zł by wyszła a w mojej metodzie mniej niż 30 zł i rekreacja na powietrzu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 22:27 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Nie ośmieszaj się Narek. To jest tak samo genialne jak elektrownia bezspadowa i kogenerator zamiast kotła do ogrzewania domu jednorodzinnego.

http://allegro.pl/niwelator-wynajem-plo ... 31064.html

http://allegro.pl/bosch-niwelator-optyc ... 39772.html

Taniej też znajdziesz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 7 stycznia 2013, 23:06 
Offline
młody elektrowniarz
młody elektrowniarz

Dołączył(a): czwartek, 16 grudnia 2010, 23:38
Posty: 78
Lokalizacja: Warszawa
ponieważ to mnie dotyczy w szczególności a nie zrozumiałem intencji zadającego pytanie.

Nie wiem jakiej wielkości będą te przewyższenia. tak na oko to można wieloma metodami. na rajdach geodetów używają nawet butelki w połowie wypełnionej wodą. celują nią na obiekt(poziomem wody w butelce) w miarę blisko oddalony a druga osoba zaznacza odczyt na tym obiekcie. później z drugiego poziomu celuje na ten sam obiekt i zaznaczasz drugi odczyt. różnica pomiędzy kreskami na ścianie daje przewyższenie.
nie wiem czy zrozumiale napisałem.
najlepiej zbić z 2 desek łatę trzymającą kąt prosty. taką połowę kwadratu. celujesz dłuższym ramieniem na obiekt widoczny z pozycji górnej i dolnej wody. różnicę poziomów odczytujesz taśmą, ruletką, czy co tam masz.

pozdrawiam

Coincidence


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2013, 10:49 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 marca 2006, 01:00
Posty: 237
narek napisał(a):
Widzisz Wodnik, autor tematu był zainteresowany OSZACOWANIEM różnicy poziomów. Ja mu zaproponowałem metodę nieprawdopodobnie prostą bo on "nie chce generować kosztów więc zatrudnienie projektanta ... itd". I dalej "tak naprawdę orientacyjnie". A Ty Wodniak proponujesz mu dwie dniówki geodety w okresie dwóch odległych stanów wody. Brzegów on nie chce mierzyć.

Jesteś urzędnikiem, wszystko związane z Twoja pracą masz za darmo. Biurko, telefon, komputer, ogrzane biuro, pensję niezależną od efektów pracy, itd. Wszystko z pieniedzy podatników więc proponujesz mu działanie drogie bo masz takie spojrzenie, że nie ważne są koszty by Ty ich w swoim działaniu nie ponosisz ale on tak.

Ludzie którzy utrzymują urzędników zwracaja uwagę na sens ponoszonych wydatków i dlatego doradziłem mu metodę bardzo dokładną i tanią.

Wodniak siedzisz w sprawach geodezyjnych to napisz ile kosztował by geodeta do oszacowania spadu rzeki. Ja twierdzę, że dniówka 400 zł by wyszła a w mojej metodzie mniej niż 30 zł i rekreacja na powietrzu.


Jak można określić potencjalny spadek nie znając wysokości brzegów w zasięgu potencjalnej cofki?
Co z tego, że w danym miejscu brzegi pozwolą nam spiętrzyć na np. 3m jak 300 m w górę rzeki zacznie się niski brzeg.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2013, 17:49 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 670
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Nie chce mi się szerzej odpowiadać więc napiszę tylko tak.
Jeśli ktoś z Was drodzy forumowicze próbował oszacować spadek interesującej go rzeki bez rozkładania się z niwelatorem to postępował głupio.

PS. Stwierdziłem też, że na forum działa pajac.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 8 stycznia 2013, 19:36 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Spadek rzeki to jedno, i jak chcesz możesz go szacować biegając z wężem ogrodowym po terenie . Twoja sprawa, zwykle postępujesz głupio i nie racjonalnie, więc trudno oczekiwać, że w tym wypadku będzie inaczej.
Obszar zalewowy i głębokość cofki po powstaniu piętrzenia to drugie. Tutaj też możesz go oszacować genialnie przy pomocy węża ogrodowego albo racjonalnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 stycznia 2013, 17:47 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 670
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Widzisz Wodniaku zacząłeś od krytyki niwelatora wodnego to teraz zabierz głos w sprawie szacowania spadku rzeki. Potwierdź to, że niedopuszczalnym postępowaniem jest szacowanie spadku rzeki bez niwelatora i nawet jak nam wyjdzie, że rzeka jednak jest "płaska" to niezbędne jest oszacowanie cofki, brzegów, głębokości i obszaru cofki.
Mogłeś się wcześniej wycofać ze swojej jedynie słusznej metody a tak teraz wypij to piwo. Przecież wiesz, że na forum grasuje pajac i dałeś mu pożywkę a potem wkurza Cię poziom dyskusji i znikasz na miesiące.
Przypominam, że autor chciał tylko oszacować. Sprawa sie toczy w kraju gdzie występuja susze i może zalanie większego obszaru powiększy obszar ziemi rolniczej i może jeszcze od rządu dostanie za to wsparcie przy budowie. A może rzeka jest w kanionie a Ty zgdujesz co jest za 300m. Po co? Jesteś postrzegany jako najbardziej kumaty przedsiebiorca z branży MEW.
Było jasne pytanie; oszacować bez projektanta. Coincidence proponuje zrobić to butelką, i słusznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 stycznia 2013, 19:32 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 marca 2006, 01:00
Posty: 237
Szacować se można i na oko ale tak jak powiedziałem wcześniej błąd np. 0,5 przy tych przepływach to dużo.
Zrobić profil podłużny w zasięgu potencjalne cofki to koszt średnio 500 zł (ktoś kumaty do niwelatora + inwestor biegający z łatą jak ma ochotę obniżyć koszty). Dla tych co to dużo to niech biegają z wężem ogrodowym sami.
narek - czytaj posty ze zrozumieniem jak podaje coś za przykład to to jest przykład a nie mówię że tak jest.
Koniec kropka z mojej strony.

Ps. Przedsiębiorcą nie jestem (jeszcze), i za góru elektrowniane też się nie uważam a nawet więcej bo powiem że wiem bardzo mało. Znam się na niektórych rzeczach związanych bezpośrednio z MEW - to tak w woli wyjaśnienia i sprostowania.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 9 stycznia 2013, 19:48 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
narek napisał(a):
Widzisz Wodniaku zacząłeś od krytyki niwelatora wodnego to teraz zabierz głos w sprawie szacowania spadku rzeki. Potwierdź to, że niedopuszczalnym postępowaniem jest szacowanie spadku rzeki bez niwelatora i nawet jak nam wyjdzie, że rzeka jednak jest "płaska" to niezbędne jest oszacowanie cofki, brzegów, głębokości i obszaru cofki.
Mogłeś się wcześniej wycofać ze swojej jedynie słusznej metody a tak teraz wypij to piwo. Przecież wiesz, że na forum grasuje pajac i dałeś mu pożywkę a potem wkurza Cię poziom dyskusji i znikasz na miesiące.
Przypominam, że autor chciał tylko oszacować. Sprawa sie toczy w kraju gdzie występuja susze i może zalanie większego obszaru powiększy obszar ziemi rolniczej i może jeszcze od rządu dostanie za to wsparcie przy budowie. A może rzeka jest w kanionie a Ty zgdujesz co jest za 300m. Po co? Jesteś postrzegany jako najbardziej kumaty przedsiebiorca z branży MEW.
Było jasne pytanie; oszacować bez projektanta. Coincidence proponuje zrobić to butelką, i słusznie.


Dla takich celów wystarczy głowa i tel. komórkowy. I jak Wodniak pisze, na oko też się da.
A jak umiesz posługiwać się niwelatorem (żadna wielka sztuka), to w 2-3 godz, zrobisz profil podłużny na odcinku 1-2 km (zależy od terenu).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL