Małe Elektrownie Wodne - Forum społeczności

Małe Elektrownie Wodne w polsce, forum, serwis, automatyka, sterowanie, projekty, turbiny, turbina, kaplan, franciss, montaż, konsultacja, portal
Teraz jest środa, 17 października 2018, 03:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: wtorek, 2 września 2014, 13:31 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
narek napisał(a):
...
I mam już dosyć pisania w tym temacie bo jednak adwersarze powinni być na odpowiednim poziomie a nie huzia na Józia niedorzecznymi argumentami. Liczę jednak, że czytają to też rzeczowi użytkownicy tylko szkoda, ze milczą.


I tu jest pies pogrzebany:
- dosyć pisania oznacza trzymanie się własnego stanowiska "jak pijany płotu" wbrew fizyce i doświadczeniom
- odpowiedni poziom oznacza potakiwanie Narkowi bez względu na okoliczności
- huzia na Józia oznacza brak możliwości zajęcia odmiennego stanowiska
- niedorzeczne argumenty, to takie, które przeczą przyjętej przez Narka tezie
- rzeczowi użytkownicy, to Ci, którzy w narkowe fizyczno-biznesowe, mocne twierdzenia, wierzą jak w biblię, jednak nie mają śmiałości napisać o swoich wierzeniach

Flooder napisał(a):
I całą idę rowera wodnego ch... strzelił :)...


Ja amator jestem, taki wiejski kowal, ale Farhigh wiatrak z tej teorii zrobi. Oby chciało mu się jeszcze pisać po tej dyskusji. Taka rzeczowa, pozbawiona emocji odpowiedź pewnie każdemu poukłada w głowie fundamenty. Sam też liczę na to.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 2 września 2014, 13:42 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 października 2007, 01:00
Posty: 115
Lokalizacja: Szklarska Poręba, Heidenheim an der Brenz
narek napisał(a):
Teraz frhyight (nie mogłeś się nazwać jakoś polsko brzmiąco?)


A więc kolego narek, o typowo polsko brzmiącym nicku, z tego co mi odpisałeś:

narek napisał(a):
Przecież Tobie wyszedł wynik, że przy szybkości wody 3x większej energia niesiona jest 27 razy większa. Rozumiałem to jako jasne, ze miałem racje, że zależy od 3 potęgi prędkości. (...)
A więc przy 3 razy większej szybkości przepłynie 3 razy więcej wody niosąc 27 razy tyle energii.


wynika, że zgadzasz się ze stwierdzeniem, że energia (moc) wzrośnie 27-krotnie pod warunkiem, iż zarówno prędkość v jak i przepływ Q wzrosną 3-krotnie, czyli jak w moim przykładzie z sześcianem 1m*1m*1m odpowiednio wzrost v z 1 do 3 m/s oraz Q z 1 do 3 m^3/s. Dla jasności nadmienię, że oczywiście mówimy o energii w stałym przekroju A, czyli w naszym przypadku 1m*1m.

No to bardzo się cieszę, że się zgadzamy, bo wydawało mi się, że sugerujesz, iż można w jakiś sposób uzyskać 27-krotny wzrost energii (mocy) naszego płynącego sześcianu ("takiej sobie kostki wody") przy tym samym przepływie Q wynoszącym 1 m^3/s i przekroju A = 1m^2. Ale tak dla ostatecznej pewności pozwolę sobie Ciebie zapytać, że powyższego to chyba raczej nie sugerowałeś?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 3 września 2014, 22:04 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Miał być wiatrak, ale nie ma. Jest przyznanie narka, że energia kinetyczna jest wprost proporcjonalna do kwadratu prędkości oraz masy. Wygląda na to że jestem kontent, ale nie jestem, wiem o tym od co najmniej 45 lat, ściśle mówiąc od czasu zrozumienia zasady zachowania energii, którą można zapisać używając różnych wielkości fizycznych. Np. zapisać masę jako iloczyn gęstości, przekroju i prędkości wody. Stąd sławny narkowy wzrost energii kinetycznej do sześcianu prędkości bez zrozumienia, iż bez wzrostu masy (w wypadku wody przepływu) jest on niemożliwy. Szczęśliwie farhigh "przymusił" narka do odpowiedzi wprost oraz rewizji jego zrozumienia proporcjonalności energii kinetycznej w stosunku do prędkości przepływu. To byłoby na tyle w kwestii zrozumienia istoty energii kinetycznej płynącej wody.

Przechodząc od teoretyzowania do praktyki, to wyobraźmy sobie rzekę o ustabilizowanym korycie i płynącą z prędkością 1 m/s, np. rzeka Brda uznawana za wodę górską pstrąga i lipienia. Wyliczenie wskazuje energię kinetyczną ok. 500 W na każdy 1 m2 przekroju. Już wiemy, że efektywnie możemy wykorzystać 10% tej energii, czyli 50 W, ale niech będzie narkowe 20% , czyli dwa razy więcej. W głowie cały czas mamy, że ta energia efektywnie wykorzystana może wzrosnąć 27 razy, czyli do 2,7 kW z każdego m2 przekroju pod warunkiem że prędkość przepływu wzrośnie 3 krotnie do 3 m/s, a w ślad za tym 3-krotnie więcej wody popłynie. Pomóc trochę może przyroda raz, dwa razy do roku, przez parę dni powódź, ale też to cienko widzę. Mimo 3- krotnie większego przepływu ( czytaj masy przepływającej wody), woda podniesie się, na niższych brzegach rozleje i leniwie popłynie, generalnie to zwiększy przekrój przepływu i z 3- krotnego wzrostu prędkości zrobi się 1,5 -krotny i energia wzrośnie nam nie 27 razy , ale 2-2,5 raza. To marny pomysł na rower wodny zaprojektowany do takich warunków.
Nie pozostaje nam nic innego jak samemu spowodować stały wzrost prędkości wody. Sprawa prosta "jak budowa cepa" . Wystarczy zwęzić koryto. Przed zwężeniem woda spiętrzy się, w zwężce przyspieszy i mamy 3- krotny wzrost prędkości oraz 27- krotny wzrost energii na 1 m2 przepływu. No tak ... tylko elektrownię bez piętrzenia strzeli jaśnisty ....

P,s. Oczywiście nikt mi nie kazał instalować roweru wodnego na wodzie o prędkości 1 m/s oraz nikt nie pisał o 27 wzroście energii w wypadku wzrostu prędkości wody do 3 m/s :lol: . A tak poważnie narek, to poukładaj to sobie w głowie zanim znowu coś na ten temat napiszesz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 17:03 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 654
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Szamie dałeś super uzasadnienie. "z 3 krotnego wzrostu prędkości zrobi się 1,5 krotny". Klasyczny przykład bambuko, przy takim rozumowaniu zawsze będziesz miał rację. Ponad to wystarczy do mojego słowa "energia" dodać konetyczna i już wszystko wychodzi na Twoje. Nie potrafisz sobie wyobrazić, że elektrownie stawiamy tam gdzie woda szybka a po bokach niech sobie płynie jak chce.
Ciekawe co powiesz na tekst o elektrowniach bez piętrzenia firmowany przez renomowana firmę Komel od generatorów z magnesami stałymi i badania naukowców z Gdańska.

http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/82/ref_23.pdf

Może to Patiomkiny które się nie znają i powinny słuchać Szama, Floodera, Piomika i tego co to się nazwał bębniąc po klawiszach co popadnie.


Tołdi uczepiłeś się tej przełaczy jak rzep psiego ogona. Przestań o tych wiatrakach bo to nie na temat. Przypomina mi sie kabaret "Pies, jaki pies" i dalej to już tylko o psie.
Wg Ciebie na tej przełaczy Gries to faktyczne pomyleni sie usadowili. Zbudowali tam wiatrak i chcą budowac jeszcze 3 zamiest za Twoim przykładem wybudowac na równinach Belgii albo nawet Polski. Jak wół jest tam napisane, że te 2000MWh to uzyskali na niepełnej jeszcze sprawności bo na dobre nie zakończyła się budowa lub czort wie ale napisali, że na całego nie szło. Tak czy nie?
Tu masz tekst o przydatności przełaczy do wykorzystania wiatru dla wiatraków i skończ z tym.

http://docs8.chomikuj.pl/1196351037,PL, ... atrowe.pdf

i drugi
http://www.instalacjebudowlane.pl/4292- ... iatru.html

Teraz możesz znowu stwierdzic, że całkowicie sie nie znam, do tego stopnia, że musiałem sie najarac aby pisać, że przełęcze to dobra lokalizacja. Masz rację, ktoś sie nie zna albo najarał.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 18:24 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 października 2007, 01:00
Posty: 115
Lokalizacja: Szklarska Poręba, Heidenheim an der Brenz
Narek, ponownie muszę się domagać od Ciebie odpowiedzi na mój ostatni post i postawione w nim na końcu pytanie.
Wymagałeś ode mnie jasności więc i wymagaj jej od siebie. Odstąpiłem od wielowątkowości w mojej wypowiedzi i za Twoją prośbą podałem proste obliczenie na sześcianie wody będącym w ruchu, który uważam łatwo i dość obrazowo można sobie wyobrazić. Teraz ja proszę Ciebie o jasną, rzeczową i jednowątkową odpowiedź na mojego ostatniego posta.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 19:41 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
narek napisał(a):
Szamie dałeś super uzasadnienie. "z 3 krotnego wzrostu prędkości zrobi się 1,5 krotny". Klasyczny przykład bambuko, przy takim rozumowaniu zawsze będziesz miał rację. Ponad to wystarczy do mojego słowa "energia" dodać konetyczna i już wszystko wychodzi na Twoje. Nie potrafisz sobie wyobrazić, że elektrownie stawiamy tam gdzie woda szybka a po bokach niech sobie płynie jak chce.
Ciekawe co powiesz na tekst o elektrowniach bez piętrzenia firmowany przez renomowana firmę Komel od generatorów z magnesami stałymi i badania naukowców z Gdańska.

http://www.komel.katowice.pl/ZRODLA/FULL/82/ref_23.pdf ....


A jednak nie poukładałeś sobie w głowie. Musisz zdecydować się czy piszesz o istniejącej prędkości i wyliczeniu wynikającej z niej energii kinetycznej. Czy też o wzroście prędkości i wynikającego z niego wzrostu energii kinetycznej. To są dwie odrębne kategorie. Przyciśnięty do ściany przyznałeś, że warunkiem wzrostu energii kinetycznej do sześcianu jest trzykrotny wzrost przepływu (masy), co wprost sprowadza proporcjonalność energii kinetycznej do kwadratu prędkości. Idąc Twoim tokiem rozumowania, 3-krotny wzrost przepływu wymusza 3-krotnie większą prędkość przepływu. A co za tym idzie 27- krotny wzrost energii kinetycznej. Niestety w rzekach tak nie jest i w praktyce z 3-krotnego wzrostu prędkości zrobi się 1,5-krotny z przyczyn, które opisałem w poprzednim poście. W ślad za tym oszacowany 2-2,5 krotny wzrost energii kinetycznej.

narek napisał(a):
... Ponad to wystarczy do mojego słowa "energia" dodać konetyczna i już wszystko wychodzi na Twoje. ...


Pytanie za 100 punktów: a o jakiej jeszcze energii musiałbym napisać , żeby nie wyszło na moje?

No i wreszcie sprawność całego procesu na podstawie tekstu, jak piszesz renomowanej firmy Komel, Cytuję:

Elektrownia ta zaczyna produkować
energię przy prędkości wody równej 1 m/s.
Średnica śmigła wynosi 312 mm, uzyskiwana
moc 100 W przy prędkości wody 4 m/s.


Dotyczy elektrowni z turbiną śmigłową firmy Ampair. Z obliczeń na podstawie średnicy śmigła wynika, że pow. czynna turbiny to 0,07 m2, co przy tej prędkości wody daje nam, na podstawie uzgodnionego sposobu liczenia energii kinetycznej do sześcianu prędkości, 2,24 kW. No niestety ... moc elektrowni wynosi 100 W, czyli 0,1 kW. Stąd sprawność procesu wynosi 4,5 %. I to jest wynik Twojej teorii elektrowni bez piętrzenia i, że woda niech sobie leci bokami gdzie chce, i że woda popłynie wprost na Twoją turbinę nie zważając na opory przepływu. Przecież turbiny na piętrzeniach mają sprawność ok. 80% tylko dlatego, że woda nie ma wyjścia i musi przez nie przepłynąć.

P.s. Nie wspomnę o tym gdzie znaleźć wodę o prędkości 4 m/s i jaki wiatrak z tej 4,5% sprawności zrobiłoby zwykłe koło podsiębierne w zamkniętym korycie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 20:49 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): niedziela, 29 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 344
Szanowny Narku.
Z wiatrakami to Ty zacząłeś a nie ja. Czego się więc czepiasz jak prostuję Twoje chore teorie.
Jak wiatrak pracuje niepełną mocą to wg Ciebie jest to 10% czy może 50% a może 80% ?
Kto (w celach biznesowych ) robi testy przez 2 lata? - Nikt.
Nawet jak puścili maszynę na 50% , to wyprodukowała ok 25-30% mniej niż gdyby chodziła na maxa (OCZYWIŚCIE TY, JAKO ZNAWCA WIESZ DLACZEGO TYLE I NIE MUSZĘ TEGO WYJAŚNIAĆ) . Więc wynik 2600 MWh jest nadal tragicznym wynikiem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 22:14 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
No cóż Narek, bez przewartościowania znaczenia przyczyn i skutków, będziesz dalej tkwił w swoim świecie 2 zł zysku z 1 m3 gazu w kogeneracji oraz efektywności rowerów wodnych. Wg. mnie, bez egzorcyzmów nikt i nic nie zmieni Twojego stanowiska, nawet przedwojenna matura i koneksje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 20 września 2014, 22:27 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Una Paloma blanca, ludziom na pocieszenie! To jest też energia i można ją wykorzystać, tylko nie mamy jeszcze sposobu jak, żeby spełnić warunek opłacalności. Ale hobbystycznie jak najbardziej, tak samo jak agregaty prądotwórcze w kogeneracji dla użytku domowego npędzane gazem ziemnym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 29 września 2014, 21:51 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Tutaj jest symulacja przychodów z turbiny Archimedesa kotwionej na linie:

http://www.elektroonline.pl/a/317,Nowat ... Energetyka

Bez komentarza, nie chcę sepuku dla niektórych inwestorów w rowery wodne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 1 października 2014, 20:51 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 654
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Co jest grane? Przeciez ten link od Szama pokazuje, że można praktycznie wykorzystac energię wody bez piętrzenia. A co do wielkości biznesu to proponuję porównać biznesowo taką elektrownię z elektrownia fotowoltaiczną. Może ktoś policzy opłacalności takich biznesów. Szacunkowo to tak jak Szam podaje, przychód na poziomie 2tys zł rocznie nie jest jakiś strasznie przesadzony a nawet jak by zaniżony. Ktoś tam w komentarzach napisał, że uzyskał na przepływie 500W w jakiejś nie specjalnej konstrukcji. Proponuje porównac to z instalacjami fotowaltaicznymi, których zwrot jest po 20 latach (jak dotrwają). Kto oszacuje okres zwrotu z prostej elektrowni na przepływie? Myślę, że 2 lata to aż nadto. Popatrzcie na stronę "Gram w zielone". Tam sa zdjęcia "niezliczonej" ilości prywatnych instalacji fotowoltaicznych. Proponuję aby krytykanci od roweru wodnego z tamtych inwestorów się pośmiali - jeśli jest z czego. A jeśli dla kogoś 500W jest powodem do śmiechu to proponuję niech u siebie w domu właczy 500W tak na dwa, trzy miesiące non stop to mina mu zrzednie gdy pozna wartość energii 500W.

Co do wypowiedzi Tołdiego i Farh... to nie chce już mi się o tym pisać. Ale jednak. Tołdi ja wspomiałem o elektrowniach na przłeczach a ty uznałes mnie w związku z tym z naćpanego. Wiem, że teraz wolisz abym po tym nie pisał ale nie myśl, że będę siedział cicho gdy mnie ktoś obraża. Na tym forum są sami myślący ludzie i myślę, że wyciągnęli już wnioski o Twojej kompetencji w temacie wiatraków.

Co do przyznania racji Fart.....chowi to tak przyznaje Ci rację, energia danej porcji wody jako energia kinetyczna wzrasta do kwadratu prędkości tylko ma się to nijak do rzeczowej oceny potencjału wody do wykorzystania. Tak do kwadratu ale na 1/3 sekundy i do szescianu na całą sekundę. Czy tym stwierdzeniem spełniłem Twoje oczekiwania? Czy jest to w Twoim rozumieniu jednoznaczna odpowiedź? Zauważ, ze w linku od Szama wszedzie gdzie jest mowa o energii wody jest we wzorach szybkośc do sześcianu. Nazywają to energią hydrauliczną.

Czy może już etap drwin z wykorzystania potencjału wody bez piętrzenia się zakończy?
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 1 października 2014, 21:36 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
No i znowu mamy spór. Porównaj koszty inwestycji, Taki panel fotovotaiczny:

http://allegro.pl/panel-fotowoltaiczny- ... 28172.html

kosztuje niecałe 600 zł i wyprodukuje tylko przy 1 000 godz. pracy/rok 245 kWh.

A taki Archimedes:

http://www.elektroonline.pl/a/317,Nowat ... Energetyka

wg. tabeli na końcu strony, przy prędkości wody 1 m/s i średnicy 0,3 m, wyprodukuje 98 kWh/rok.

Panel za 600 zł stawiam w ogródku na stelażu za 200 zł, bez generatora, bez przekładni i innych dupereli. Grzałka do ciepłej wody i po zawodach. Archimedes z przekładnią i generatorem pewnie kosztuje od kilku do kilkunastu tys. zł (oby tyle). Gdzie tu sens i logika?

P.s. A energia hydrauliczna to co to takiego?, jak się ją liczy? Nie ma drwin z energii kinetycznej wody, jest krytyka opłacalności jej wykorzystania. W ślad za tym rocznej stopy zwrotu z inwestycji. No i musisz zdecydować się, czy piszesz o wzroście energii kinetycznej tej samej ilości wody (objętości, masy), czy też nie. Zresztą obojętne, i tak zawsze Ek=mv2/2. Tyle, że jak w stałym przekroju zwiększysz 3-krotnie prędkość przepływu to i 3-krotnie zwiększysz masę przepływu. Ale dalej ta energia będzie wprost proporcjonalna do "nowej" masy i kwadratu "nowej" prędkości. Co w niczym nie zaprzecza prawdziwości wzoru Ek=A*ro*V3/2.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 października 2014, 20:43 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): niedziela, 29 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 344
NARKU
"Co do wypowiedzi Tołdiego i Farh... to nie chce już mi się o tym pisać. Ale jednak. Tołdi ja wspomiałem o elektrowniach na przłeczach a ty uznałes mnie w związku z tym z naćpanego. Wiem, że teraz wolisz abym po tym nie pisał ale nie myśl, że będę siedział cicho gdy mnie ktoś obraża. Na tym forum są sami myślący ludzie i myślę, że wyciągnęli już wnioski o Twojej kompetencji w temacie wiatraków"


Bijesz waść pianę jak PIS o Smoleńsku.
No ale jak wiedzy brak to argumentów również.
Czasami (po przeczytaniu Twoich wypowiedzi) zastanawiam się : czy jesteś bardzo młodym i niedouczonym człowiekiem, czy już dość leciwym i przez to lekko "skekowanym" , czy (oby nie)- lekko "niepełonoszprytnym" umysłowo.
Jedno trzeba Ci oddać: Ambicji masz co niemiara.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 października 2014, 20:48 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): niedziela, 29 kwietnia 2007, 01:00
Posty: 344
NARKU
Zejdź chłopie na ziemię. Spłata roweru wodnego po dwóch latach? Kalkulator Ci się znowu zaciął?
Dostałeś wyliczenia na tacy i jeszcze takie bajki piszesz? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: czwartek, 2 października 2014, 21:33 
Offline
maniak elektrowniarz
maniak elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2005, 01:00
Posty: 1114
Tołdi, z motyką na słońce idziesz. Narek ma ma 2 zł zysku z każdego 1 m3 gazu w kogeneracji. Nie wygrasz z nim nigdy, zabije Ciebie kasą. Pewnie to on stoi za gazem łupkowym w Polsce, przewidział, że ruskie mogą odciąć go od surowca. A bez niego nie ujedzie z biznesem. Elektrownia konna z biogazownią nie pasuje mu pewnie do wizerunku autora patentów. Szkoda, bo gówno końskie jest cenne energetycznie, a ogrodnicy używają je nawet do podgrzewania gleby.

Pozdrawiam, szef sld


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 3 października 2014, 13:00 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 października 2007, 01:00
Posty: 115
Lokalizacja: Szklarska Poręba, Heidenheim an der Brenz
narek napisał(a):
Co do przyznania racji Fart.....chowi to tak przyznaje Ci rację, energia danej porcji wody jako energia kinetyczna wzrasta do kwadratu prędkości tylko ma się to nijak do rzeczowej oceny potencjału wody do wykorzystania. Tak do kwadratu ale na 1/3 sekundy i do szescianu na całą sekundę. Czy tym stwierdzeniem spełniłem Twoje oczekiwania? Czy jest to w Twoim rozumieniu jednoznaczna odpowiedź? Pozdrawiam


Narek, nie, Twoja odpowiedź na moje pytanie nie tylko nie jest jednoznaczna ale nie jest odpowiedzią na moje pytanie. Spróbujesz jeszcze raz, czy mam zadać pytanie ponownie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: sobota, 4 października 2014, 11:33 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 października 2007, 01:00
Posty: 115
Lokalizacja: Szklarska Poręba, Heidenheim an der Brenz
P.S.
Narek, kiedyś nie mogłem pojąć w pracy pewnego fizycznego fenomenu i kolega powiedział mi, że każdy umysł ma swoje granice. W pierwszej chwili wziąłem to do siebie, ale po zastanowieniu zrozumiałem, że tak faktycznie jest. Każdy i każdy na tym forum umysł ma swoje granice. Teraz absolutnie bez chęci obrazy chciałbym powiedzieć to samo Tobie. Dlatego też, kiedy widzę, że drugi lub trzeci raz zadaję Ci pytanie lub kieruję ponownie do tego samego pytania do przykładu płynącego sześcianu 1m*1m*1m a Ty się do niego nie odnosisz jednoznacznie tylko, jak to napisał Szam, lawirujesz, to może zakończymy tę dyskusję i pozostawisz moje pytanie bez odpowiedzi? Oszczędzimy sobie czasu a może kiedyś jeszcze wrócimy do tej dyskusji. Sprawę pozostawiam Tobie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 10 października 2014, 04:03 
Offline
starszy elektrowniarz
starszy elektrowniarz

Dołączył(a): poniedziałek, 19 kwietnia 2004, 01:00
Posty: 654
Lokalizacja: Jelenia Góra 407m n.p.m
Muszę przyznać, ze argumenty Szama powalają. Dla turbinki wodnej przyjął najgorsze z możliwych warunki 1m/s i średnicę 0,3 metra a koszt kilka tysięcy złotych. Jeszcze bardziej wymowne by było gdyby wstawić turbinkę do jeziora. Ja takie stanowisko Szama tłumacze złą wola w "argumentowaniu" a nie dążenie do wyjaśnienia. Pomimo, że w tabeli są korzystniejsze dane i realne, ich nie bierze pod uwagę.
Zauważam, że w linku podali całą sumaryczną sprawność tej elektrowienki na 48% natomiast Szam od lat forsuje tu opinię, ze sama turbina ma sprawność 10%. Tendencyjność z niego bije aż niesmacznie.

Natomiast bucha on optymizmem jeśli chodzi o fotowoltaikę. Panel o określonej mocy znamionowej, 600zł/250W pracuje taką mocą przez 1000 godzin w roku. No tak, cały rok ma 8500 godzin z czego na godziny dzienne przypada 4000 godzin. Z tego przynajmniej 1500 godzin przypada na bardzo boczne świecenie słońca co wytworzy tyle energii co nic i pozostaje 2500 godzin. Moc znamionową podają przy największym możliwym oświetleniu od promieni padających prostopadle na ogniwo. No to wg Szama przez połowę godzin dziennych, codziennie przez cały rok (też w zimie) jest taki upał że tylko sandały i krótkie rękawy. Brawo, argumentacja super. Mamy Polskę i słońca jak na Saharze. A jeszcze podam tobie Szamie, orędowniku sprawności w urządzeniach energetycznych, że sprawność paneli fotowoltaicznych jest 17% gdy są dobrej jakości. Lepszej nie ma.

A tak ogólnie to już sam na siłę dla wzmocnienia swoich bezwartościowych argumentów wmawiasz, że elektrownia na przepływie ma być biznesem. Chodziło o pokazanie, że ma to sens co wielokrotnie zostało na tym forum potwierdzone zdjęciami, filmikiem, opiniami naukowców. A co do ograniczeń umysłowych o których pisał firg.... to faktycznie u pewnej ilości osobników występują.

Pytasz co to jest moc hydrauliczna? Zajrzyj do linku który poleciłeś. Jest to coś co zależy od 3 potęgi szybkości wody a nie jak pisałeś w początkowych postach podając wyliczenia, że do drugiej potęgi. Idąc za Twoim przykładem aż prosiło się podsumować to określeniem Głąb fizyczny w ślad za wprowadzonym przez Ciebie głąbem technicznym. Ale to nie mój styl i nie skorzystam z okazji.

Jest to też odpowiedź dla firg....... Skoro moja odpowiedź Ciebie nie satysfakcjonuje to też zajrzyj do tego linku i poczytasz tam do jakiej potęgi jest energia płynącej wody. A że sam jakiegoś dziwoląga fizycznego wymyśliłeś to sobie go obrabiaj i wymagaj.

A Tołdi? No cóż pisze tu ale nic konkretnego to i nie ma się do czego odnosić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: piątek, 10 października 2014, 05:51 
Offline
zaawansowany elektrowniarz
zaawansowany elektrowniarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 29 października 2007, 01:00
Posty: 115
Lokalizacja: Szklarska Poręba, Heidenheim an der Brenz
narek napisał(a):
Skoro moja odpowiedź Ciebie nie satysfakcjonuje to też zajrzyj do tego linku i poczytasz tam do jakiej potęgi jest energia płynącej wody. A że sam jakiegoś dziwoląga fizycznego wymyśliłeś to sobie go obrabiaj i wymagaj.


W porządku, czyli nie mamy co dalej dyskutować.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 18 listopada 2014, 13:48 
Offline
jestem tu nowy

Dołączył(a): czwartek, 1 września 2011, 12:51
Posty: 4
Lokalizacja: Katowice
Witam

Znalazłem ciekawą informację na dyskutowany temat:

http://www.youtube.com/watch?v=op0YfG2nTn4


Jestem ciekaw co o tym sądzicie.

Mietkos


Załączniki:
koło wodne w sztucznym korycie.jpg
koło wodne w sztucznym korycie.jpg [ 57.47 KiB | Przeglądane 5327 razy ]

_________________
Mietek L.
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL